Zupa krem z dyni


Dynia dla pięknej skóry i zdrowego serca

Było to moje kolejne podejście do zupy dyniowej. Wypróbowałam już kilka przepisów - wszystkie próby zakończone niesmakiem lub bezsmakiem, a w zamrażarce zalegał mi jeszcze kawał zeszłorocznej dyni, z którym trzeba było coś zrobić.

Dynia zrobiła ogromną karierę w popkulturze. Kiedy z drzew lecą liście, jest zimno i pada deszcz, zaczyna się prawdziwa moda na to warzywo. Oprócz amerykańskiej tradycji Halloween, w kawiarniach możemy napić się dyniowej latte, a w restauracji zjeść dyniową zupę-krem. Ten jesienny szał można zrozumieć. Jest to bowiem roślina idealna – piękna, smaczna i zdrowa! Dziś przedstawiam wam przepis na doskonałą zupę krem.

Wszystkie przyprawy ECO użyte w przepisie można dostać stacjonarnie w sklepach Decortrend w Skarżysku na Moniuszki 32 oraz w Kielcach na Legnickiej 28 (plac Rem-Wod).

Koniecznie odwiedź fanpage na Facebook - Decortrend


PRZEPIS NA ZUPĘ KREM Z DYNI

dynia - ok. kilograma
2 średnie cebule pokrojone w kostkę
2 spore ziemniaki pokrojone w drobną kosteczkę
4-5 ząbków czosnku
bulion warzywny lub mięsny (może być z 1-2 kostek rosołowych)
oliwa bądź olej
sól, pieprz, chilli/pieprz cayenne, sok z cytryny, świeży imbir, curry, gałka muszkatołowa, kminek,
śmietana 18% lub 200ml mleka

  1. Dynię obieramy, drążymy i kroimy w niewielkie kawałki.
  2. W garnku, na odrobinie oliwy, podsmażamy pokrojoną w kawałki cebulę, gdy się zeszkli dodajemy na max. minutę pokrojony czosnek, dorzucamy ziemniaki i dynię oraz dajemy im kilka minut na przesmażenie.
  3. Podsmażone składniki zalewamy bulionem tak by prawie przykrył dynię i gotujemy pod przykryciem aż dynia będzie całkiem miękka i zacznie się rozpadać (jeśli jest mocno dojrzała, zazwyczaj wystarcza jej 15-20 min.), co jakiś czas mieszając.
  4. Lekko ostudzoną zupę miksujemy blenderem na gładką masę, w międzyczasie dodając przyprawy - dość dużo pieprzu (najlepszy jest cayenne), sporą szczyptę chilli, starty świeży imbir, łyżkę lub dwie soku z cytryny, w razie potrzeby sól. Warto dodać gałki muszkatołowej oraz kminku w zależności kto co lubi. Ilość i proporcje przypraw zależą oczywiście od indywidualnych upodobań, aczkolwiek zupa powinna być dość pikantna.
  5. Zupę zaprawiamy zahartowaną śmietaną, lub dodajemy jej kleks na talerzu-można użyć dobrego jogurtu naturalnego. Zamiast śmietany można dolać ok 200 ml mleka.
  6. Zupę serwujemy gorącą, posypaną wysmażonymi słupkami bekonu i posiekanym szczypiorkiem +  nać kolendry lub pietruszki.


Na talerzu przyprawiłam jeszcze świeżo zmielonym pieprzem. Pierwszy raz efekt zadowolił moje kubki smakowe. Jestem zaskoczona efektem końcowym. Smak zupy podbiłam fikuśnym dodatkiem....
Na minisucharki nałożyłam serek śmietankowy i po paseczku wędzonego łososia i takimi oto minikanapeczkami przegryzałam zupę. Można ją również jeść z grzankami czosnkowymi lub groszkiem ptysiowym.

<script type="text/javascript">
var ZCallbackWidgetLinkId  = '45ccbf4ed81195096caf4ae09238472c';
var ZCallbackWidgetDomain  = 'my.zadarma.com';
(function(){
    var lt = document.createElement('script');
    lt.type ='text/javascript';
    lt.charset = 'utf-8';
    lt.async = true;
    lt.src = 'https://' + ZCallbackWidgetDomain + '/callbackWidget/js/main.min.js';
    var sc = document.getElementsByTagName('script')[0];
    if (sc) sc.parentNode.insertBefore(lt, sc);
    else document.documentElement.firstChild.appendChild(lt);
})();
</script>