Ocet jabłkowy


Ocet jabłkowy - naturalny lek na wszystko?

Ocet jabłkowy znany był już w starożytności i używany do pobudzenia krążenia, oczyszczania wątroby, krwi i węzłów chłonnych, wspomagania odporności na infekcje i poprawy sił witalnych. Obecnie octowi jabłkowemu przypisuje się dziesiątki zdrowotnych właściwości.
Między innym zmniejsza stężenie glukozy we krwi i zwiększa wrażliwość komórek na insulinę. Jest polecany w diecie osób ze stanem przedcukrzycowym, cukrzycą, insulinoopornością i z wszelkimi zaburzeniami gospodarki węglowodanowej. 2 łyżki octu jabłkowego wypijane przed snem obniżają poziom glukozy na czczo do 4%.
Poza tym ma również zastosowanie w kosmetyce.

W jakim celu można stosować ocet jabłkowy?
- 1 łyżka octu jabłkowego wymieszana ze szklanką wody podczas spłukiwania włosów nadaje im połysk,
- dzięki swoim właściwościom przeciwbakteryjnym rozcieńczony ocet jabłkowy może służyć jako naturalny dezodorant i tonik do twarzy,
- częstą przyczyną refluksu i zgagi jest zbyt zasadowe środowisko żołądka. Picie szklanki wody z 1 łyżką octu jabłkowego łagodzi palenie w przełyku,
- ocet jabłkowy z wodą stymuluje wydzielanie enzymów trawiennych i pomaga w niestrawności,
- woda z octem jabłkowym pita na czczo może zapobiegać zaparciom,
- ocet jabłkowy można stosować jako płukankę na ból gardła. Należy użyć 1/3 szklanki octu, uzupełnić wodą i płukać gardło kilka razy dziennie.



Pamiętajcie aby uprzednio przygotować niezbędne akcesoria. I tak przydadzą się nam:

  • Buteleczki na ocet (do zakupienia tu - klik) lub tu (klik)
  • Słój (klik lub klik)
  • Sitko
  • Durszlak

PRZEPIS NA OCET JABŁKOWY

półtora kg jabłek najlepiej kwaskowatych (mogą to być także skórki, okrawki, pulpa jabłkowa – do wyboru)
1 - 1¼ l wody (tak by zostało trochę miejsca w naczyniu)
4 - 5 łyżeczek naturalnego miodu lub nieoczyszczonego cukru



  1. Jabłka dzielimy na 4 części, usuwamy gniazda nasienne. Kroimy owoce na cieniutkie plastry, rozdrabniamy w malakserze. Można również zrobić ocet ze skórek z jabłek i ogryzków (bez ogonków), a miąższu użyć do kompotu czy marmolady.
  2. Wkładamy surowiec do czystego słoja i zalewamy przegotowaną, ostudzoną, posłodzoną wodą. Ilość cukru zależy od kwaśności jabłek − jeśli są słodkie, to dodajemy łyżkę na 1 l wody, jeśli kwaśne, to 3−4 łyżki na 1 l (lepiej, by woda była zbyt słodka niż za mało słodka: cukier i tak zostanie pochłonięty przez drożdże).
  3. Słój przykrywamy bawełnianą szmatką lub kawałkiem ręcznika papierowego, zakładamy recepturkę. Należy liczyć się z obecnością muszek owocówek – nie używamy gazy, bo owady mogą wejść do naczynia przez dziurki.
  4. Słój stawiamy w ciemnym, ciepłym miejscu.
  5. Rozpoczyna się fermentacja alkoholowa i jabłka ciągle wypływają na wierzch, więc codziennie trzeba je mieszać, by nie utworzyła się pleśń. Najlepiej używać do tego drewnianej łyżki przelanej wrzątkiem. Po 2−3 dniach wokół owoców pojawia się piana – to dobry znak. Dawniej nazywano ją octem zarodowym i uznawano za szczególnie leczniczą, silniejszą w działaniu od samego octu. Faza fermentacji trwa 2−3 tygodnie.
  6. Gdy piana zniknie, a owoce lekko zbrązowieją i przestaną wypływać na wierzch, przecedzamy płyn do garnka przez sitko lub durszlak. Owoce nie będą już potrzebne. Myjemy słój i wlewamy do niego zaczątek octu (płyn jabłkowy). Nakładamy ręcznik papierowy lub bawełnianą szmatkę, zakładamy recepturkę i stawiamy w ciemnym, ciepłym miejscu.
  7. Teraz rozpoczyna się fermentacja octowa. Ta faza trwa 2−4 tygodnie, jej długość jest uzależniona od temperatury, rodzaju bakterii octowych i ilości wytworzonego alkoholu. Ciecz zaczyna pachnieć octem, na wierzchu może utworzyć się kożuszek fermentacyjny – warto go zamieszać z octem.
  8. Po 4 tygodniach zaglądamy do octu. Powinna zacząć się tworzyć zawiesina o równomiernym kolorze. Po dotknięciu daje wrażenie śliskości – to zbiór dobrych bakterii, zwany matką octową. Nie wyrzucamy zawiesiny – to octowy skarb, konieczny do tworzenia innych rodzajów octów.
  9. Gdy płyn zacznie pachnieć octem, to znak, że zakończyła się jego produkcja. Wyjmujemy matkę octową, a pozostałą część zlewamy do czystych butelek, najlepiej brązowych. Ocet powinien być przejrzysty, sklarowany.
  10. Matkę octową przechowujemy w osobnym słoiku, zalaną wodą lub octem. Dorzucić ją można do słoika, w którym zrobisz następny ocet. Jest w niej sporo bakterii octowych, które przyspieszą produkcję.
  11. Świeżo przelany ocet odstawiamy do piwnicy, spiżarki czy szafki. Można go długo przechowywać. W butelce też może się tworzyć matka octowa, czyli „glutowy” korek, a na dnie mogą osadzać się mętne resztki – to nie jest oznaka psucia się, ale tego, że ocet jest doskonały.
  12. Do octu jabłkowego można dorzucić kilka śliwek, wtedy będzie miał lekko czerwony kolor.


Bezpiecznie byłoby tylko lekko wcisnąć korek, tak żeby umożliwić dostęp powietrza. Zdarza się bowiem, że ocet zlany zbyt wcześnie jeszcze pracuje i korek może wystrzelić.


Życzę Zdrowia!

<script type="text/javascript">
var ZCallbackWidgetLinkId  = '45ccbf4ed81195096caf4ae09238472c';
var ZCallbackWidgetDomain  = 'my.zadarma.com';
(function(){
    var lt = document.createElement('script');
    lt.type ='text/javascript';
    lt.charset = 'utf-8';
    lt.async = true;
    lt.src = 'https://' + ZCallbackWidgetDomain + '/callbackWidget/js/main.min.js';
    var sc = document.getElementsByTagName('script')[0];
    if (sc) sc.parentNode.insertBefore(lt, sc);
    else document.documentElement.firstChild.appendChild(lt);
})();
</script>